Panuje powszechny przesąd, ze podczas ciąży uprawianie seksu jest zakazane gdyż może zaszkodzić dziecku. Oczywiście jest to mit, a młodzi mężowie maja rację skarżąc się na oziębłość ich żon i szukanie pretekstu w postaci powiększającego się brzucha. W okresie zaraz po porodzie następuje kryzys małżeński w znacznym procencie związków, a wynika to właśnie z oziębłości kobiety wywołanej strachem przed seksem w ciąży. W rzeczywistości seks nie jest przeciwwskazany a zachowanie pewnych konkretnych zasad pozwoli młodym małżonkom cieszyć się nim w pełni pomimo przyrastającego brzuszka. Barierą jest dopiero 32 tydzień ciąży, gdyż w tym okresie uprawianie seksu może z jednej strony przyśpieszyć poród a z drugiej wpływa na zakażenie pochwy i niekorzystne środowisko dla porodu. Wcześniejsze okresy, jeśli ciąża nie jest zagrożona, są jak najbardziej dostępne dla małżeńskich igraszek. Jedynym ograniczeniem może być tylko wola partnerów, którzy są albo chętni albo zniechęceni do uprawiania seksu. Często bywa, ze podczas późniejszych tygodni ciąży partnerka wydaje się sobie mało atrakcyjna z dużym brzuchem a partner z kolei odczuwa obawę przez zrobieniem krzywdy dziecku. Kwestia przełamania tych barier psychicznych to sprawa indywidualna, a poza tym jest to czas na delikatność i sprawdzian troskliwości partnerów wobec siebie, a nie czas na dzikie orgie. Ciąża tydzień po tygodniu zmienia ciało partnerki, uwrażliwia piersi, ogranicza ruchy, zwiększa ukrwienie macicy, a to ma znaczenie również podczas uprawiania seksu, wiec często może się okazać, ze właśnie w ciąży doznania seksualne mają wyjątkowy wymiar i natężenie. Dla pewności można jeszcze zasięgnąć porady lekarza lub poszukać w literaturze czy Internecie wiadomości na temat bezpiecznego seksu a ciąża przestaje już być okresem wstrzemięźliwości